Gaijinem być

Nie będę już pisać po kolei co robiłam każdego dnia, bo muszę się przyznać że następne dni w Tokio walczyłam z bezsennością i spałam do popołudnia, późnego popołudnia. Jest mi wstyd, bo zmarnowałam kilka dni. Budziłam się późno i do tego byłam zmęczona! Więc zwiedziałam okolice, chodziłam przy porcie, robiłam zdjęcia..
 

Czytaj dalej

Reklamy