Hello South Korea!

20 stycznia wylądowaliśmy w Seulu. Kiedy jechaliśmy do centrum za oknami było biało z powodu mgły i śniegu. Nasz hostel był bardzo blisko dworca głównego. Przytulny, i bardzo ciepły. W Korei mieszkania ogrzewają od podłogi a prysznic znajduje się w tej samej część co toaleta, nie ma kabiny więc wszystko później jest mokre. Byliśmy dość głodni więc rozglądaliśmy się za czymś do zjedzenia. Po koreańsku znałam tylko dwa słowa- Anyounghaseyo (dzień dobry!) i kimchi (kiszone warzywa, najczęściej kapusta).

Czytaj dalej

Ostatni tydzień w Japonii

Jak może wiecie już z fanpage’a na facebooku jesteśmy obydwoje w Korei Południowej, spotkaliśmy się po 3 miesiącach rozłąki. To znaczy, że opuściłam Japonię.. Wciąż jestem bardzo niedaleko ale już odczuwam jej wielki brak i widzę wiele różnic pomiędzy nią a Koreą. Chciałabym wam jednak napisać jak spędziłam ostatni tydzień w Japonii.
 

Czytaj dalej

Nanakusa no sekku

Witajcie, zapraszam was do stołu!
 
Dziś jest 7 stycznia – jinjitsu 人日 i obchodzony jest dzień siedmiu roślin, czyli:
Nanakusa no sekku 七草の節句
Japończycy jedzą dziś ryżową owsiankę nanakusa gayu 七草粥 z zebranymi świeżo roślinami. Wcześnie rano udaliśmy się do bambusowego lasu w ich poszukiwaniu. O jakich roślinach mowa?
 

Czytaj dalej

Nowy Rok

Na wstępie chciałabym wam życzyć wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Przede wszystkim spełnienia marzeń! Bo uczucie spełniających się marzeń jest niesamowite. 2013 rok był pełen wrażeń zarówno dla mnie jak i Kuby. Odwiedziliśmy wiele krajów, ale tym najważniejszym dla mnie pozostanie Japonia. Nigdy nie zapomnę co czułam siedząc w tokijskiej restauracji gdy zdałam sobie sprawę, że jestem w Japonii – kraju mych westchnień. I jestem w niej wciąż! Z tej okazji chciałabym wam opisać jak świętowane jest nadejście Nowego Roku w Japonii.
Czytaj dalej