Japońskie święta

Wigilia Bożego Narodzenia, 24 grudnia a ja jestem daleko od domu, na innym kontynencie. W Japonii!
Jak wyglądają święta w Japonii? Co będę robić przez najbliższe „świąteczne” dni?

Zacznijmy od tego, że Chrześcijanie w Japonii stanowią jedynie 2% społeczeństwa. Dlatego święto Bożego Narodzenia nie jest uważane za święto, nie ma dni wolnych od pracy.. (no może 23 grudnia z powodu urodzin cesarza Akihito) ale to nie znaczy, że nie ma Świętego Mikołaja!Japończycy uwielbiają prezenty, dlatego to idealny czas dla nich na zakupowe szaleństwo. Bo przecież prezent trzeba dać szefowi, koleżance, sąsiadce, rodzinie. Sklepy zamieniają się w królestwo dobrobytu. Jeżeli na co dzień można dostać wszystko-to w święta wszystko + jeszcze. Większość produktów ma swoje świąteczne wersje. Na opakowania ulubionych słodyczy pojawiają się Mikołaje, renifery.. Miasta wyglądają jak z świątecznej bajki (Zobaczcie sami). Słynne Jingle Bells płynące z głośników przypomina jednak skąd przyszły święta do Japonii.

Po kapitulacji Japonii 2 września 1945 roku rozpoczęła się okupacja amerykańska. Trwała do 28 kwietnia 1952 roku i dokonała wielu zmian. Japończycy zaczęli interesować się tym co obce. Intrygowała ich inna kultura, zaczęli uczyć się języka angielskiego.

Radio NHK rozpoczęło serię audycji angielskich konwersacji która nazywał się Come, Come English. Audycję rozpoczynała piosenka napisana przez Tadaichi Hirakawa do melodii skomponowanej przez Shimpei Nakayama. 15-minutowy program szybko zyskał popularność w całym kraju.

”Come come, everybody.
How do you do, and how are you?

Won’t you have some candy,

One and two and three, four, five?

Let’s all sing a happy song,

Sing tra-la la la la.”

Krótko przed śmiercią mamy męża Masako rodzina poprosiła ją by zaśpiewała piosenkę. Powiedziała, że zna tylko jedną i zaśpiewała właśnie tą. Nie znała znaczenia, ale to jedynie dowodzi jak silnie Ameryka oddziałała na Japończyków. Podczas ich okupacji nauczyli się grać w baseball, stopniowo przestawali chodzić w kimonach (przynajmniej na co dzień) a także poznali tradycje świąt Bożego Narodzenia.

Razem z Masako dla naszych klas organizowaliśmy świąteczne przyjęcia. Był Mikołaj, były cukierki, choinka i gry z nagrodami. Dziś od rana świeci słońce. Japończycy na tak słoneczny a jednocześnie zimowy dzień mówią Koharu biyori 小春日和. Wieczorem z całą rodziną zasiądziemy do stołu. Zamiast śpiewać kolęd będziemy grać w bingo a zamiast karpia zjemy świąteczne ciasto. Będą jeszcze pierogi, zrobione przeze mnie. Co prawda z kapustą pekińską i grzybami mun ale może chociaż odrobinę przybliżą mi smak tego dnia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s